Filmy Książki Prasa Dom Delikatesy Dewocjonalia Kwiaty Podróże Internet TV Zakupy w USA
Imieniny obchodzą: Łukasz i Kaja Wyślij » życzenia » kwiaty
FILM
Recenzje filmowe
MUZYKA
Nowości
GWIAZDOZBIÓR
Aktorki
Aktorzy
Mini Sonda
MISS PORTALU
GRY
Zagraj
Źródła
HUMOR
Blondynki
Policjanci
Różne
HOROSKOP
PROGRAM TV Polonia
IMPREZY
Bilety
Fotorelacje
Wycieczki
LINKI

Triumf Romana Polańskiego
„Pianista” Romana Polańskiego jest jednym z najważniejszych filmowych wydarzeń ostatnich lat. To najważniejszy film w dorobku reżysera, o czym świadczy nie tyle lista nagród, ale waga tematu i odwołanie do osobistych wojennych przeżyć Pol
Kiedy w połowie lat 30. młody Szpilman zaczynał studiować muzykę, nie przypuszczał nawet, że to ona wielokrotnie uratuje mu życie. Po wybuchu wojny Szpilman dorabiał sobie m.in. jako muzyk w kawiarni. Być może przychodził tam niemiecki oficer, który pewnego dnia uratował Władysława przed wywiezieniem do obozu. Pozostali członkowie rodziny Szpilmanów zginęli. Władysław przetrwał wojnę dzięki bezinteresownej pomocy wielu ludzi.

Szpilman po wojnie spisał swoje losy. Ukazały się one w formie książkowej (choć w wersji mocno ocenzurowanej). Pierwszą wersję scenariusza napisali Jerzy Andrzejewski i Czesław Miłosz. Niestety film „Robinson warszawski” Jerzego Zarzyckiego uległ tylu przeróbkom, że efekt końcowy pod tytułem „Miasto nieujarzmione”, nie miał już nic wspólnego z losami Szpilmana.

Władysław Szpilman po wojnie szybko stał się jednym z naszych najlepszych kompozytorów muzyki symfonicznej i popularnej. Do swoich wojennych przeżyć nie wracał. Dopiero syn Szpilmana, Andrzej, odkrył wspomnienia taty i postanowił doprowadzić do ich publikacji. Pełna wersja książki, tym razem pod tytułem „Pianista”, ukazała się w połowie lat 90. i tym razem stała się bestsellerem w wielu krajach świata. 

Roman Polański również część wojny spędził w getcie – tyle że krakowskim. Na kilka miesięcy przed likwidacją getta dziesięcioletniego Romana udało się wyprowadzić na aryjską stronę, gdzie przetrwał do końca wojny. Z getta uratował się jeszcze tylko jego ojciec – matka i siostra zginęły w Oświęcimiu. Polański bardzo enigmatycznie opowiadał o swoich wojennych losach – w jego autobiografii zajmują one zaledwie kilka z ponad 300 stron. Wiadomo, że Steven Spielberg dwukrotnie proponował Polańskiemu realizację „Listy Schindlera” – opowieści o niemieckim przemysłowcu, który wykupił ponad 1300 Żydów, przebywających w krakowskim obozie pracy. Polański nie chciał podjąć tematu – było to dla niego zbyt osobiste i bolesne. Dopiero „Pianista” dał pretekst, by Polański zmierzył się również z własną przeszłością.

Zdjęcia do filmu realizowane były w Warszawie i w Berlinie. Światowa prapremiera odbyła się w Cannes, gdzie film otrzymał Złotą Palmę. Uroczysta premiera odbyła się natomiast w Warszawie. Początkowo gotowy film wzbudził mieszane uczucia polskich krytyków. Zarzucano Polańskiemu, że zrealizował ten film zbyt prostymi środkami. Właśnie prostota okazała się jednak najważniejszą siłą tej opowieści i doprowadziła do uznania filmu na całym świecie za arcydzieło. Polański w sposób niezwykle oszczędny opowiada o losach człowieka, któremu przyszło zmierzyć się z największą tragedią. Styl narracji ma charakter paradokumentalny. Być może dlatego tak wstrząsające wrażenie robią drobne epizody, dotyczące życia codziennego getcie. 

Roman Polański może wreszcie czuć się usatysfakcjonowany. Choć wszyscy pamiętają wybitne dokonania polskiego twórcy – „Chinatown” czy „Dziecko Rosemary” – od ponad dwudziestu lat każdy kolejny film reżysera przyjmowany był chłodno. Tymczasem „Pianista” przyniósł już reżyserowi nagrody m.in. w Francji, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii i Polsce. Trzy Oscary świadczą też, że Polański powoli uzyskuje przebaczenie również w USA, skąd musiał uciekać oskarżony o gwałt na nieletniej. Sam reżyser na razie kolekcjonuje nagrody i milczy na temat swoich dalszych planów. Nieoficjalnie mówi się, że trwają rozmowy na temat reżyserowania przez Polańskiego w jednym z warszawskich teatrów musicalowej wersji swojego dawnego filmu – „Nieustraszonych zabójców wampirów”. Jednak na oficjalne informacje, przyjdzie nam poczekać aż opadnie pooscarowa gorączka. (PAI)


| O portalu | Bezpieczeństwo | Prywatność | Pomoc | | Poślij znajomym | Startuj z NY.PL |