Filmy Książki Prasa Dom Delikatesy Dewocjonalia Kwiaty Podróże Internet TV Zakupy w USA
Imieniny obchodzą: Cezary i Maria Wyślij » życzenia » kwiaty



Poszukaj w poradach:
Poszukaj w archiwum:



Wypoczynek
» Na wakacje  » Wycieczki po NY 

Na urlop zakopujemy topór wojenny

Rozmowa z psychologiem Grażyną Kmitą z Instytutu Matki i Dziecka

– Przed nami wymarzony urlop. Wierzymy, że wrócimy w pełni sił i energii. Tymczasem zdarza się, że nasza Arkadia zmienia się w piekło małżeńskiej zazdrości, wzajemnych pretensji i rodzinnych nieporozumień.

– Urlop bywa jedną z nielicznych okazji do małżeńskiej rozmowy. Ale niekiedy wykorzystujemy go, aby wylać pretensje, ujawnić wzajemne urazy. Zdarza się też, że ojciec, który przez cały rok nie zajmuje się wychowywaniem dzieci, stara się teraz wykonać roczny plan. Iskrą zapalną może być także wybór miejsca, w którym zdecydowaliśmy się odpocząć. Jeżeli mąż lubi ciszę, a żona gwar kurortu jedno z nich będzie niezadowolone.

Jak więc rozsądnie przygotować się do urlopu?

– Powinniśmy bardzo dokładnie zastanowić się co dla każdego z członków rodziny będzie odpoczynkiem. Zapytajmy siebie: czy potrzebuję ciszy i spokoju, czy kontakty z ludźmi. Czy naprawdę chcę wyjechać z rodziną? Na pewno nie nastawiajmy się, że podczas urlopu przeprowadzimy terapię małżeńską, wychowamy dzieci i partnera. Wykorzystajmy czas na to, żeby się do siebie zbliżyć. Zakopmy wojenne topory.

Wypoczywać razem czy osobno?

– Dobrym trwałym związkom spędzającym razem wiele czasu – krótka rozłąka nie zaszkodzi. Natomiast jeżeli na co dzień spotykamy się "w biegu" i tak naprawdę zapominany o sobie, wspólny urlop może posłużyć ponownemu zbliżeniu.

Postanowiliśmy spędzić urlop w gronie znajomych. Zdarza się, że wyjeżdżamy jako przyjaciele, a wracamy jako wrogowie.

– Wynika to stąd, że nasze oczekiwania wobec przyjaciół są zbyt duże. Sprawdzeni w mieście znajomi nie zawsze są idealnymi towarzyszami na urlopach. Ich model wypoczynku może się diametralnie różnić od naszego. Podczas wspólnych wakacji nie zachowujmy się jak papużki nierozłączki, dajmy sobie margines swobody, prawo do samotności w grupie. Każdy z nas ma potrzebę pobycia ze sobą, samotnej wędrówki, chwili na lekturę. Przed wyjazdem ustalmy reguły gry: zasady finansowe i organizacyjne.

Często zarzewiem konfliktu są dzieci...

– Dzieje się tak, ponieważ za bardzo identyfikujemy się z własnymi dziećmi. Nie bierzemy pod uwagę faktu że w okresie przedszkolnym i szkolnym przyjaźnie i relacje rówieśnicze są bardzo płynne. Konflikty rozwijają się jak burza i równie szybko znikają. Często ingerencja dorosłego nasila konflikt. W sporach przyjmijmy postawę mediatora, a nie strony. A już, broń Boże, nie obrażajmy się na siebie. Kiedy zauważymy że konflikt między dziećmi narasta ustalmy, że trochę od siebie odpoczniemy. Dzieci stęsknią się za sobą, a my odpoczniemy od pociech przyjaciół. Kontrolujmy także, aby nasi malcy nie narzucali się nadmiernie znajomym, nie przebywali u nich bez przerwy, nie wypijali ich soków, nie wyjadali im słodyczy i owoców.

Jakie pułapki czyhają na nas podczas urlopu?

– Strzeżmy się osób, które starają się gospodarować naszym czasem. „Lepiej wiedzą” jakiej formy wypoczynku potrzebujemy. Unikajmy znajomych, którzy na urlopie muszą wszystko zwiedzić, dotknąć, zaliczyć, narzucając nam czasowy reżim. W ten sposób nasz wypoczynek przemieni się w męczący maraton turystyczny. Dajmy sobie czas na chwilę zadumy i refleksji. Unikajmy ludzi wiecznie niezadowolonych, narzekających i zatruwających innym atmosferę. Nie zakładajmy, że na urlopie zrealizujemy zbyt wiele planów, bo zwykle nie jest to realne. Jeśli postawimy sobie poprzeczkę zbyt wysoko, powrócimy z poczuciem frustracji i niespełnienia, no i przede wszystkim nie wypoczęci. (PAI)


wydrukuj   |   wyślij znajomemu
Przed urlopem
strona główna Powrót na strone główną Poradników
| O portalu | Bezpieczeństwo | Prywatność | Pomoc | | Poślij znajomym | Startuj z NY.PL |