Filmy Książki Prasa Dom Delikatesy Dewocjonalia Kwiaty Podróże Internet TV Zakupy w USA
Imieniny obchodzą: Nikodem i Augusta Wyślij » życzenia » kwiaty



Poszukaj w poradach:
Poszukaj w archiwum:



Zdrowe ciało » Chorowanie w US
» Zdrowym być  » Lekarz radzi  » Chorowanie w US 

Niepełnosprawni w USA

TEST - Stany Zjednoczone Ameryki Północnej to kraj wciąż postrzegany jako jeden z wzorcowych w dziedzinie rehabilitacji osób niepełnosprawnych, co potwierdzono m.in. podczas Kongresu "Reha2000" w Dusseldorfie w październiku 1991 r. Dla Europejczyka jest to jednak także inna kultura, inna mentalność, inne dążenia. O ile na starym kontynencie przywiązuje się wagę do tytułów naukowych czy prestiżu takich zawodów, jak np. lekarz czy prawnik, w USA znacznie ważniejszy jest roczny dochód. Ceni się tu wolność, niezależność, a także tolerancję. Generał De Gaulle mawiał, że Francuzi i Amerykanie różnią się tym, że ci pierwsi mają 300 serów i jeden kościół, podczas gdy drudzy 300 kościołów i tylko jeden ser. Kraj, w którym bardzo głośno o swoje prawa walczyły różne grupy mniejszościowe: czarni, Latynosi, feministki czy homoseksualiści, musiał szybko uporać się także z prawodawstwem dotyczącym osób niepełnosprawnych. To prawdopodobnie właśnie ucieczka od wszelkiego rodzaju dyskryminacji spowodowała, iż w USA termin "disability" (niepełnosprawność) wyparł częściej stosowane w Europie określenie "handicap" (upośledzenie), tu jednak uznane za zbyt stygmatyzujące. Dziś uwagę Europejczyków zwracają w USA szerokie ulice i chodniki, duże samochody, dostępność właściwie wszystkich obiektów użyteczności publicznej a także dostosowanie domów wielorodzinnych do potrzeb osób niepełnosprawnych. Nikogo nie dziwią osoby poruszające się w sklepie czy na ulicy przy pomocy kul, wózków lub specjalnych pojazdów, mechanik z protezą ręki w warsztacie samochodowym, czy niepełnosprawni ludzie na wczasach. Obok wejścia do metra otwieranego przez skasowanie biletu, jest drugie, szerokie, specjalnie dostosowane dla osób niepełnosprawnych, samootwierające się po zwykłym pchnięciu. Jednak do rzadkości należą osoby nieupoważnione korzystające z tych udogodnień. Problemy osób niepełnosprawnych znane są w USA całemu społeczeństwu, są przedmiotem debat politycznych, a realizacja potrzeb tych osób to często akcentowana część programu przynajmniej jednej z partii politycznych.




Jak wielu Amerykanów to osoby niepełnosprawne ?

Odpowiedź na to pytanie nie jest łatwa, a powodem tego jest nie tylko trudność objęcia badaniami tak ogromnej populacji jaką jest ludność USA (264,2 mln), ale także wciąż niejednoznaczne rozumienie pojęcia "niepełnosprawność". Niepełnosprawność można szeroko zdefiniować jako ograniczenie w czynnościach i działaniach ludzkich spowodowane fizyczną lub umysłową dysfunkcją. Pojawia się jednak szereg wątpliwości: czy każda wada wzroku, słuchu lub mowy jest niepełnosprawnością, czy można określić arbitralnie poziom sprawności fizycznej dzielących ludzi na sprawnych i niepełnosprawnych ruchowo a także czy proces starzenia się traktować jako narastającą niepełnosprawność. Amerykanie, szczególnie po zakończeniu działań wojennych w Wietnamie, podeszli poważnie do tych zagadnień; najpierw w 1973 roku poprzez uchwalenie Ustawy o rehabilitacji (Rehabilitation Act), a póśniej w 1979 roku z okazji Dnia Praw Obywatelskich Osób Niepełnosprawnych, kiedy to członkowie Centrum Niezależnego Życia (Center for Independent Living) w Berkeley w Kalifornii napisali Listę Praw Obywateli Niepełnosprawnych. W roku 1985 Krajowa Rada ds. Badań i Instytut Medycyny (National Research Council & the Institute of Medicine) opracowały raport pt.: Urazy w Ameryce (Injury in America), traktując urazy jako główną przyczynę śmierci i niepełnosprawności wśród dzieci i młodych dorosłych oraz główny problem publicznej opieki zdrowotnej w USA. Rok 1988 przyniósł ustawę zwracającą uwagę na potrzebę rozwoju technologii dla potrzeb niepełnosprawnych (Public Law 100407, The TechnologyRelated Assistance for Individuals with Disabilities Act) oraz ustawę wymagającą od wszystkich nowobudowanych domów wielorodzinnych adaptacji dla potrzeb osób niepełnosprawnych (Public Law 100430, The Fair Housing Amendments Act). Wreszcie 26 lipca 1990 roku prezydent USA George Bush podpisał najważniejszy i najbardziej kompletny dokument wśród praw dotyczących osób niepełnosprawnych Ustawę o Amerykanach z niepełnosprawnościami, zwaną w skrócie ADA (Public Law 101336, The Americans with Disabilities Act). Tworzenie tych i kolejnych unormowań prawnych powodowało konieczność uściślenia pewnych pojęć. Już w 1960 roku amerykański lekarz S.I. Nagi zaproponował pewien schemat łączący terminy "chory" i "niepełnosprawny", tworząc określenie "ograniczenie funkcjonalne". Koncepcja ta była jednak zbyt ogólna i nie przyjęła się. Wspomniana ustawa o rehabilitacji w sposób dość ogólny i wieloznaczny definiowała pojęcia dysfunkcji fizycznych i umysłowych. Zostało to skorygowane w ADA, według której osoba niepełnosprawna to człowiek "z fizyczną lub umysłową dysfunkcją, która istotnie ogranicza jedną lub więcej z ważnych czynności życiowych tej jednostki". Następnie Ustawa wyjaśnia jak rozumieć określenia "istotnie ogranicza" oraz "ważne czynności życiowe". Dalsze ujednolicenia pojęć zawdzięczamy głównie pracom światowej Organizacji Zdrowia. Dużym ułatwieniem jest klasyfikacja niepełnosprawności opracowana pod kierunkiem prof. Philipa Wooda. Zgodnie z ustaleniami WHO przyjęto rozumieć niepełnosprawność jako wszelkie ograniczenie lub brak wynikający z ograniczenia zdolności wykonywania jakiejś czynności, w sposób lub zakresie uważanym za normalny dla istoty ludzkiej. Natomiast upośledzenie wg WHO, to niekorzystna dla danej jednostki sytuacja wynikająca z niepełnej sprawności, która ogranicza lub przeszkadza odgrywaniu roli uznanej dla tej jednostki za normalną, odpowiednią do jej wieku, płci, czynników społecznych i kulturowych. Ta, mimo wszelkich ustaleń, pewna dowolność w stosowaniu pojęć niepełnosprawność, upośledzenie, dysfunkcja czy ograniczenie funkcjonalne, powoduje rozbieżności w szacowaniu ilości niepełnosprawnych obywateli tak w USA jak i w każdym innym państwie.

Którąkolwiek z powyższych definicji przyjęlibyśmy, nadal pojawiają się wątpliwości. Dla dzieci do piątego roku życia ważną czynnością życiową jest zabawa, dla dzieci i młodzieży w wieku 617 lat nauka w szkole, dla osób w wieku produkcyjnym praca i prowadzenie domu, a emeryci mają jeszcze inne potrzeby. Biorąc to pod uwagę przeprowadzono ogólnoamerykańskie badania, aby oszacować liczbę osób niepełnosprawnych w USA wg definicji ADA. Przeprowadziła je Krajowa Inspekcja Stanu Zdrowia (NHIS National Health Interview Survey). Badania dotyczyły osób przebywających w gospodarstwach domowych, a więc poza instytucjami opieki społecznej i służby zdrowia. Według NHIS w 1990 roku niepełnosprawność ograniczała ważne czynności życiowe 22,9 mln Amerykanów, oraz mniej ważne czynności życiowe u dalszych 10,9 mln. Należy podkreślić, że większość, jeżeli nie wszyscy z tej drugiej grupy, chcieliby być także objęci Ustawą (ADA). Tak więc ogólna liczba osób niepełnosprawnych żyjących w gospodarstwach domowych to 33,8 mln (dokładnie 33.753 tys.) czyli 12,77% społeczeństwa USA. Przy pełnej analizie wspomnianych badań z podziałem na wiek i płeć, łatwo można zauważyć, że w grupie powyżej 75 roku życia zdecydowanie więcej jest niepełnosprawnych kobiet niż mężczyzn. Natomiast do 70 roku życia częściej mężczyśni ograniczeni są w ważnych czynnościach życiowych.

Gdy pracowano nad ADA liczbę niepełnosprawnych Amerykanów szacowano na 43,8 mln. Był to wynik badań NHIS z 1979 roku, w których brano pod uwagę osoby z zaburzeniami wzroku, słuchu, ortopedycznymi oraz innymi anatomicznymi, nie uwzględniając jednak stopnia ograniczenia czynności życiowych przez daną dysfunkcję. Ze zwykłego porównania tych dwóch liczb łatwo można wywnioskować, że często medycznie stwierdzone dysfunkcje nie powodują ograniczenia w podstawowych czynnościach życiowych, nie powodują więc niepełnosprawności zgodnie ze współczesnym rozumieniem tego słowa. Z drugiej jednak strony badania z 1979 roku obejmowały jedynie wybrane rodzaje schorzeń, nie uwzględniały np. osób z RZS (reumatoidalnym zapaleniem stawów) lub AIDS. Badania NHIS z 1990 roku stwierdzają, że 33,8 mln ludzi w USA jest ograniczonych w swych czynnościach życiowych, wliczając wszelkie rodzaje dysfunkcji oraz wszelkie ich przyczyny.

Ciekawym zagadnieniem jest odnalezienie odpowiedzi na pytanie, co jest najczęstszą przyczyną ograniczenia aktywności obywateli państwa, które urosło do rangi lidera ekonomicznego, politycznego naukowego i kulturowego XX wieku. Na to pytanie także odpowiadają badania NHIS z 1990 roku. Ogólnie w przeważającej liczbie przyczyną ograniczenia ważnych czynności życiowych są dysfunkcje fizyczne, jedynie 8% stanowią dysfunkcje umysłowe.

Tabela. Przyczyny niepełnosprawności powodującej ograniczenie ważnych czynności życiowych w Stanach Zjednoczonych, 1990:

L.p., Przyczyna niepełnosprawności, Liczba osób w tys., % osób z ograniczoną aktywnością

1. 2. 3. 4. 5. 6. 7. 8. 9. 10. 11. 12. 13. 14. 15. 16., Dysfunkcje ortopedyczne Choroby reumatyczne Choroby serca Zaburzenia tarczy międzykręgowej (dyskopatie) Astma Zaburzenia neurologiczne Zaburzenia psychiczne Zaburzenia wzroku Upośledzenie umysłowe Cukrzyca Nadciśnienie Zaburzenia krążenia mózgowego Zaburzenia słuchu Choroby płuc Osteoporoza i choroby kości Inne, 5 873 4 010 3 430 1 762 1 710 1 560 1 525 1 347 1 069 1 032 837 679 649 560 322 7 388, 17,4 11,9 10,2 5,2 5,1 4,6 4,5 4,0 3,2 3,1 2,5 2,0 1,9 1,7 1,0 21,7

17., Razem, 33 753, 100

Aby uzyskać pełną liczbę osób niepełnosprawnych w amerykańskiej populacji należy wziąć jeszcze pod uwagę osoby przebywające w szpitalach psychiatrycznych, domach dla przewlekle chorych i ośrodkach dla osób z upośledzeniem umysłowym. Z danych z 1990 roku wynika, że w USA we wspomnianych instytucjach stale przebywa 2,3 mln osób, z czego 1,8 mln w domach opieki dla przewlekle chorych (Nursing Homes). Wśród osób na stałe przebywających w różnych ośrodkach służby zdrowia lub pomocy społecznej dysfunkcja umysłowa jest więc najczęstszą przyczyną niepełnosprawności. Po włączeniu tych osób otrzymujemy całkowitą liczbę osób niepełnosprawnych w USA wg ADA 36,1 mln, czyli 13,66% społeczeństwa.

Z badań Amerykańskiego Biura Spisu Ludności (US Bureau of the Census) z lat 1984/85 wynika, że jedna na pięć osób w USA w wieku powyżej 15 lat jest ograniczona funkcjonalnie. 20,6% (37,3 mln) Amerykanów pozostających w gospodarstwach domowych (te badania także nie obejmowały placówek służby zdrowia i pomocy społecznej) ma kłopoty z jedną lub wieloma czynnościami dnia codziennego. Chodzi tu o ograniczenie funkcjonalne lub sensoryczne. Brano pod uwagę kłopoty m.in. z następującymi czynnościami: chodzenie na dystansie 1/4 mili (19,2 mln Amerykanów), podnoszenie lub noszenie ciężaru 10 funtów (18,2mln), wchodzenie po schodach (18,1 mln), słuchanie normalnej rozmowy (7,7 mln), poruszanie się poza domem (6,0 mln), mówienie w sposób zrozumiały (2,5 mln) czy poruszanie się w domu (2,5 mln).

Poziom tego ograniczenia jest różny. Jedynie 7,5% (13,54 mln) badanej populacji to osoby, które nie są w stanie wykonać jednej lub kilku z wymienionych czynności lub wymagają pomocy innej osoby. W grupie wiekowej 1524 lat odsetek osób z ograniczeniami funkcjonalnymi jest stosunkowo niewielki (5,2%, w tym poważne ograniczenia 0,9%), w kolejnych grupach wiekowych zwiększa się, a w grupie osób powyżej 75 roku życia stanowi zdecydowaną większość (72,5%, w tym poważne ograniczenia 41,2%). Ograniczenia te częściej dotyczą kobiet (23,3% wszystkich Amerykanek), niż mężczyzn (17,7% wszystkich Amerykanów). W większości opracowań amerykańskich instytutów badawczych nadal rozróżnia się obserwacje badanego zjawiska wśród obywateli poszczególnych ras. Ograniczenia funkcjonalne najczęściej obserwowane są u ludności czarnej rasy (24,9% czarnych Amerykanów), częste u białych (20,2%), rzadsze u Latynosów (19,2%) i jeszcze rzadziej spotykane są wśród ludności pozostałych ras (15,3%). Niestety potwierdza się także ogólna prawidłowość, że osoby słabiej zarabiające i mniej wyedukowane częściej dosięga niepełnosprawność. Te zależności są bardzo wyraśne w badaniach populacji amerykańskiej. Wśród osób z wyższym wykształceniem ograniczenie funkcjonalne występuje u co jedenastego (14,1%, poważne ograniczenia 3,9%), wśród pozostałej ludności u co piątego (35,1%, poważne ograniczenia 15,4%). Kobiety, starsi ludzie, czarnoskórzy oraz ludzie niskozarabiający lub o niskim stopniu wykształcenia są więc relatywnie bardziej zagrożone ograniczeniami funkcjonalnymi spowodowanymi niepełnosprawnością.




Edukacja i zatrudnienie niepełnosprawnych w USA

Wśród dzieci i młodzieży do 18 roku życia 6,1% (4,0 mln) to osoby niepełnosprawne. Możliwości uczenia się są determinowane przede wszystkim rodzajem niepełnosprawności. Najliczniejsze grupy stanowią dzieci z astmą (987 tys.), opóśnieniem umysłowym i zespołem Downa (łącznie 786 tys.), innymi zaburzeniami umysłowymi (440 tys.), chorobami układu nerwowego i narządów zmysłów (375 tys.) a także zaburzeniami mowy (335 tys.). Trzeba przyznać, że większość młodych niepełnosprawnych Amerykanów może uczyć się i korzysta z tego. Jednak 946 tys. (2,0%) dzieci i młodzieży nie chodzi do żadnej szkoły z powodu swego stanu zdrowia. Prawie półtora miliona młodych Amerykanów uczęszcza do specjalnych szkół lub klas, choć trzeba przyznać, że następne prawie ćwierć miliona powinno korzystać z takiego nauczania, a jednak z różnych przyczyn tego nie robi.

Według najnowszych danych z 1995 roku 16,9 mln, czyli 10,1% Amerykanów w wieku produkcyjnym (1664 lat) to osoby niepełnosprawne, niepracujące. Inaczej mówiąc tylko 27,8% osób niepełnosprawnych w wieku produkcyjnym ma pracę, podczas gdy w tej samej grupie wiekowej wśród osób zdrowych odsetek ten wynosi 76,3. Przyczyną trudności a czasem nawet braku możliwości znalezienia pracy jest nie tylko sama dysfunkcja ale także niski poziom umiejętności (biegłość, wprawa, wykształcenie, doświadczenie) oraz fizyczne lub społeczne bariery. W grupie tej należy wyróżnić 723 tys. niepełnosprawnych obywateli aktywnie szukających pracy. Reszta to osoby, które nie szukając pracy, korzystają z pomocy opieki socjalnej, organizacji charytatywnych, rodziny lub znajomych. Oczywiście ma to swoje odzwierciedlenie w poziomie życia. Amerykanie nie ukrywają, że ponad 30% niepełnosprawnych w wieku produkcyjnym żyje w ubóstwie, podczas gdy wśród zdrowych obywateli w tej samej grupie wiekowej odsetek ten wynosi znacznie mniej (10,2%). Dla wielu osób z poważnymi dysfunkcjami głównym śródłem dochodów jest opieka społeczna. W 1993 roku aż 6,7 mln Amerykanów w wieku produkcyjnym otrzymywało stale środki z opieki społecznej w formie odpowiedników polskich rent inwalidzkich lub stałych zasiłków dla osób niepełnosprawnych (SSDI Social Security Disability Insurance, SSI Supplemental Security Income).




Służba zdrowia i ubezpieczenia zdrowotne w USA

Osoby chodzące do lekarzy z większą częstotliwością lub przebywające w szpitalach częściej zaliczane były także w omawianych badaniach do grupy niepełnosprawnych. Wśród ludzi, którzy nie byli ani razu u lekarza w ciągu roku tylko 11,1% miało ograniczenia funkcjonalne. Natomiast w grupie osób odwiedzających lekarza co najmniej 12 razy w roku, ponad połowa to osoby, którym ograniczenia funkcjonalne przeszkadzają w codziennym życiu. Porównanie grupy osób, które nie korzystały z pomocy szpitalnej z tymi, które co najmniej trzy tygodnie w roku przebywały w szpitalu wypada jeszcze bardziej niekorzystnie dla tej drugiej grupy. W pierwszej grupie tylko 18% to osoby niepełnosprawne, w drugiej aż 73%.

Wizyty u lekarza i pobyty w szpitalu są kosztowne. Niestety tylko 17,7% osób niepełnosprawnych posiada prywatne ubezpieczenie zdrowotne. Wśród osób z poważnymi ograniczeniami funkcjonalnymi ten odsetek jest jeszcze mniejszy (5,7%). W grupie osób niepełnosprawnych znacznie częściej spotykamy więc tych, którzy nie posiadają prywatnego ubezpieczenia lub korzystają jedynie z form ubezpieczeń publicznych typu Medicare (federalny system ubezpieczeń zdrowotnych dla wszystkich niepełnosprawnych powyżej 65 roku życia) lub Medicaid (dla osób o najniższych dochodach), znacznie rzadziej natomiast osoby z prywatnym ubezpieczeniem zdrowotnym.

Według badań NHIS z 1989 roku 35,3 mln Amerykanów poniżej 65 roku życia nie posiadało żadnego ubezpieczenia zdrowotnego. W tej grupie 4,1 mln (11,5%) to osoby niepełnosprawne, łącznie z grupą 547 tys. dzieci i młodzieży niepełnosprawnej do 18 roku. średnio na 9 osób nieubezpieczonych w USA jedna jest więc niepełnosprawna. Ogólnie należy przyznać, że osoby niepełnosprawne znacznie częściej korzystają z ubezpieczeń publicznych, niż pozostali i to niezależnie od grupy wiekowej, także wśród dzieci i młodzieży. Niemal 65,5% dorosłych Amerykanów, którzy wymagają pomocy w codziennych czynnościach życiowych (ADL Activities of Daily Living), to osoby objęte publicznym programem ubezpieczeń. W grupie osób, które nie wymagają pomocy w zakresie codziennych czynnościach życiowych, a jedynie specjalnego sprzętu do zwykłej życiowej aktywności, jak np. zakupy (IADL Instrumental Activities of Daily Living), odsetek ten zmniejsza się nieznacznie do 50,7%. Łącznie około 393 tys. Amerykanów z potrzebami w zakresie ADL lub IADL to osoby nieubezpieczone.

Z ekonomicznego punktu widzenia warto więc zadać pytanie kto płaci za opiekę medyczną osób niepełnosprawnych w USA. Według danych na rok 1987 niepełnosprawni korzystają średnio cztery razy częściej z pomocy medycznej niż pozostała część społeczeństwa. Raport z 1987 wymienia aż 6 kategorii śródeł opłat za opiekę medyczną. Połowa kosztów medycznych osób niepełnosprawnych pokrywana jest przez programy publiczne. W 1987 roku koszty te wynosiły 79 bilionów $. Koszty opieki medycznej pozostałej części społeczeństwa państwo pokrywa tylko w 20% (36 bilionów $). Mimo tak dużej pomocy ze środków budżetowych, biorąc pod uwagę wydatki ponoszone bezpośrednio z kieszeni pacjenta lub jego rodziny, dla osób niepełnosprawnych jest to duże obciążenie. średnio osoba niepełnosprawna wydała w 1987 roku w USA 853 $ na opiekę zdrowotną, podczas gdy pełnosprawny Amerykanin tylko 320 $. O ile koszty hospitalizacji niepełnosprawnych są prawie w całości pokrywane przez budżet państwowy, w 80% pokrywane są także koszty usług medycznych (lekarskich, rehabilitacyjnych, pielęgniarskich), o tyle zakup leków obciąża kieszeń osoby niepełnosprawnej aż w 53%. Tak więc ogólnie raport Krajowej Inspekcji Wydatków na Cele Lecznicze (NMES National Medical Expenditures Survey) z 1987r. stwierdza, że osoby niepełnosprawne wydają cztery razy więcej na koszty szeroko pojętej opieki medycznej niż pozostali.




Duży kraj, duże możliwości, duże problemy

Stany Zjednoczone to kraj o daleko posuniętej decentralizacji także w zakresie opieki medycznej. Jest to bardzo ważne, ponieważ poszczególne stany mają różne problemy i różne potrzeby. Wynika to między innymi z usytuowania geograficznego, wielkości miast, stylu życia, ale przede wszystkim należy pamiętać o nierównomiernym udziale liczebnym osób niepełnosprawnych w społeczeństwie USA. Biorąc za wskaśnik liczbę osób niepełnosprawnych na 1000 mieszkańców można wyróżnić te stany, w których problem niepełnosprawności jest szczególnie istotny: Arkansas (127,3), West Virginia (123,4), Mississippi (117,6), Kentucky (113,9) i Oklahoma (107,6). Na uwagę zasługuje fakt, że według badań z 1990 r. wśród 10 stanów o największym udziale osób niepełnosprawnych w całej populacji, 7 to stany południowe. Na przeciwnym biegunie leżą Alaska (54,0), Hawaii (59,2), Wyoming (61,4), Connecticut (65,1) i North Dakota (67,0), gdzie problem niepełnosprawności wydaje się być znacząco mniejszy. Istnieje trzy razy większe prawdopodobieństwo, że mieszkaniec Mississippi będzie miał trudności z aktywnością ruchową lub samoobsługą niż, że dotyczyć będzie to mieszkańca Alaski. W Zachodniej Virginii obywatele dwa razy częściej zmuszeni są do przerwania pracy ze względu na niepełnosprawność, niż w New Jersey. Nie można jednak mówić dziś o wielkich różnicach ekonomicznych, politycznych czy dotyczących stylu i jakości życia. Porównując badania z 1980 roku i wykonane 10 lat póśniej, okazuje się, że ilość osób które nie mogą pracować ze względu na swą niepełnosprawność zmniejsza się w południowych stanach, ale wzrasta w stanach środkowowschodnich i zachodnich. Niektórzy mówią więc żartobliwie, że północ i południe wciąż się różnią na południu jest cieplej. I biorąc pod uwagę Alaskę, stan o najniższym w USA odsetku osób niepełnosprawnych, należy przyznać, że klimat nie jest tu bez znaczenia.

Stany Zjednoczone to jednak kraj, który w sposób globalny stara się rozwiązać problemy swego społeczeństwa. Dziś obywatel tego państwa rodząc się ma przed sobą średnio 75letnie życie, ale z tego średnio 13 lat to okres, w którym musi liczyć się z mniejszym lub większym ograniczeniem aktywności. Koszty związane z niepełnosprawnością obciążają rocznie budżet w kwocie 170 bilionów $. To wystarczające powody aby poważnie traktować problem niepełnosprawności. Podpisując ADA prezydent USA podpisał jednocześnie 27 konkretnie wytyczonych celów do realizacji. Wśród nich można wyróżnić: rozwój narodowego systemu opieki, rozwijanie roli sektora prywatnego, rozwijanie obszernych programów naukowych, upowszechnianie nowego modelu promocji zdrowia wśród osób niepełnosprawnych, rozwijanie rejestracji zjawiska niepełnosprawności, prowadzenie obszernych długoterminowych obserwacji tego zjawiska, zapewnienie szerokiej opieki medycznej dla wszystkich matek i dzieci, kontynuowanie efektywnych programów prewencyjnych, podnoszenie poziomu kształcenia lekarzy, zapewnienie większej liczbie osób kształcenia publicznego w zakresie prewencji niepełnosprawności, okresowa krytyczna ocena dokonań.

Zwracając uwagę na osiągnięcia w zakresie pomocy osobom niepełnosprawnym, należy podkreślić dużą pragmatyczność Amerykanów. Naukowcy przeprowadzają mnóstwo badań, różne organizacje zajmujące się spisem ludności (Census, CPS Current Population Survey, NHIS National Health Interview Survey) próbują na bieżąco określać ilość osób niepełnosprawnych i ich potrzeby, ale żaden cent nie powinien być wydany bezcelowo od razu tworzone są programy gotowe do wdrożenia. Właśnie tak wyglądał m.in. Kongres Paraolimpijski zorganizowany w Atlancie (Georgia) tuż przed Igrzyskami Paraolimpijskimi w sierpniu 1996 roku. Podczas tego olbrzymiego spotkania tysięcy specjalistów ze wszystkich kontynentów, poszukiwano gotowych programów do szybkiej ich realizacji w zakresie zatrudnienia, rozwiązań technicznych, prawodawstwa, kultury, rehabilitacji, sportu i rekreacji. Nie wszystkie amerykańskie rozwiązania nadają się do realizacji w Europie. Krytykowanym na Starym Kontynencie elementem pracy amerykańskiego Centrum Niezależnego Życia jest tworzenie kompleksów mieszkaniowych dla osób niepełnosprawnych, bardzo chwalonym natomiast jest system pośredniczenia w wyszukiwaniu asystentów dla osób niepełnosprawnych ciężko poszkodowanych, a przede wszystkim ich częściowe opłacanie ze środków władz centralnych i lokalnych. USA, ten duży kraj, może być przykładem przede wszystkim pod względem wprowadzania nie tylko rozwiązań ogólnopaństwowych, ale też wielu lokalnych oraz krótkiej drogi od opracowań teoretycznych do ich realizacji w praktyce.




Bibliografia

Disability Statistic Report. State Estimates of Disability in America. NIDRR, March 1993
Hamonet C.: Editorial: "Disability in America". Journal de Réadaptation Médical. Masson, 1994, vol.14/1, p.2
Kowalczyk O.: Rehabilitacja osób niepełnosprawnych w USA. w: Rehabilitacja osób niepełnosprawnych nowe rozwiązania. Wrocław 1993, str. 85101
LaPlante M.P.: How Many Americans Have a Disability ś Disability Statistics Abstract. Number 5, NIDRR, San Francisco, December 1992
Manual for the Development of Statistical Information for Disability. Programmes and Policies. United Nations, 1996
People with Functional Limitations in the U.S. Disability Statistics Abstract. NIDRR, San Francisco, January 1991
Pope A.M., Tarlov A.R.: DISABILITY IN AMERICA. Summary and Recommendations. Toward a National Agenda for Prevention. Institute of Medicine. National Academy Press, Washington D.C. 1991
Trupin L., Rice D.P.: Health Status, Medical Care Use, and Number of Disabling Conditions in the United States. Disability Statistics Abstract. Number 9, NIDRR, San Francisco, June 1995
Wenger B.L., Kaye H.S., LaPlante M.P.: Disabilities Among Children. Disability Statistics Abstract. Number 15, NIDRR, San Francisco, March 1996


wydrukuj   |   wyślij znajomemu
Czy można leczyć wzrok bez skalpela i leków?
strona główna Powrót na strone główną Poradników
| O portalu | Bezpieczeństwo | Prywatność | Pomoc | | Poślij znajomym | Startuj z NY.PL |